Navigation Menu+

Stres w przedszkolu i szkole – jak pomóc dziecku

Opublikowano w Wrz 12, 2016 przez w Dzieci | 0 komentarzy

stres w przedszkolu

Mija drugi tydzień roku szkolnego, największy stres za nami, ale wiele dzieci, zwłaszcza tych najmniejszych – w żłobkach, przedszkolach, zerówkach i pierwszych klasach wciąż łka już w szatni. Pozostawianie dzieci w rękach nawet najlepszych nauczycieli bywa trudne, bo przecież dziecko to nasz największy skarb. Jak złagodzić ten podwójny stres, jeśli dziecko wyraźnie nie potrafi się zaadoptować do nowej rzeczywistości.

 

stres w przedszkolu

Dziecko przeżywa rozstanie z rodzicami i płacze przy pożegnaniu

Rozpacz przy pożegnaniu

Jeśli dziecko wciąż płacze podczas rozstawania się z rodzicami, warto porozmawiać z opiekunką. Warto dowiedzieć się, jak dziecko zachowuje się po naszym wyjściu. Może być bowiem tak, że gdy tylko znikamy maluch zaczyna zachowywać się normalnie – bawi się, je, śpi, uczy. W takim przypadku po prostu można przeczekać: szybko żegnać się z maluchem, wychodzić bez przeciągania i nie martwić się później przez cały dzień, że dziecko jest nieszczęśliwe, a po jakimś czasie nawet pożegnania będą łatwiejsze. Można też sprawdzić, czy dziecko nie zniesie lepiej pożegnania z kimś innych – niech spróbuje go odprowadzić ciocia, babcia czy tata.

stres w przedszkolu

Czasami wystarczy, że nauczycielka przytuli dziecko

Kilka ważnych zasad

Dziecko jest spokojniejsze, gdy wie, kiedy po niego wrócimy. Chociaż dziecko w żłobku, przedszkolu, a nawet w 1 klasie nie posługuje się zegarkiem, to zawsze możemy podać tę godzinę opisowo. Na przykład “zjesz obiad i wtedy przyjdę” lub “po drzemce cię odbiorę”. Trzeba się jednak tego trzymać – dziecko trudno wybacza spóźnienie rodzica!
Nie wolno też pod żadnym pozorem obiecywać maluchowi nagród za pozostanie w przedszkolu czy szkole. Dla dziecka to sygnał, że pobyt w przedszkolu/szkole jest zły, wymaga jakiejś rekompensaty.

Są maluchy, które płaczą jednak w ciągu dnia. Czasami w konkretnych sytuacjach (np. podczas leżakowania, którego nie znoszą). Warto porozmawiać z nauczycielką i poszukać jakiegoś wyjścia. Jeśli dziecko nie chce leżakować i nie potrzebuje snu w ciągu dnia, może warto na godzinkę zaprowadzić go do starszej grupy, by się pobawiło. Często też dzieci, które płaczą, potrzebują po prostu przytulenia. Warto na to uczulić nauczycielkę i poprosić, by brała dziecko na kolana. Możliwe, że szybkie przyklejenie się do “kochanej cioci” złagodzi ból i tęsknotę.

Dodaj komenatrz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.