Navigation Menu+

Opatrunki ze srebrem kontra zwykła gaza

Opublikowano w Mar 10, 2017 przez w Zdrowie | 0 komentarzy

opaturnki ze srebrem

Kiedyś moja starsza córka rozcięła sobie palec. Miała 4 lata i bardzo chciała pomagać w pracach kuchennych. A że stawiam na samodzielność, to dostała nożyk i kroiła rabarbar. Szybko jednak, mimo mojego nadzoru, nożyk się ślizgnął i ciach. Krew, płacz, u mnie palpitacje serca, prawie omdlenie.

opaturnki ze srebrem

Niestety to był dopiero początek kłopotów…

Ponieważ, gdy widzę krew to kompletnie głupieję, dzieckiem zajęli się mieszkający po sąsiedzku dziadkowie. Użyli tradycyjnej metody – gazy, bandaży i plastrów. Dziecko pochlipało, poleżało z paluchem w górze i przez jeden dzień było wszystko w porządku. Aż do momentu zmiany opatrunku, kiedy okazało się, że gaza przykleiła się do rany, ciężko ją było odkleić, a krew znowu lała się strumieniami. Nie pozostało nic innego, jak zebrać płaczące dziecko i pędzić na SOR, żeby sprawdzić, dlaczego rana się nie zagoiła. W szpitalu jak zwykle trzeba było długo czekać, nerwy sięgały zenitu, krew sączyła się przez bandaż, a gdy lekarz tylko zaczął oglądać paluszek córka krzyczała jak opętana. Okazało się, że całym problemem była właśnie zwykła gaza, która nie przyspieszyła leczenia, ale jeszcze pogorszyła stan paluszka. Jaka była rada lekarza? Nałożenie opatrunków ze srebrem.

opaturnki ze srebrem

Opatrunki przyspieszające gojenie

Opatrunki ze srebrem, takie jak te: https://www.convatec.pl/produkty/pc-wound-antimicrobial-dressing  to plastry o gaziki dostępne w aptece. Dzięki jonom srebra przyspieszają gojenie ran, działają przeciwbakteryjnie, są idealnym rozwiązaniem, zarówno na rany cięte, jak i wrzody, oparzenia czy rany chirurgiczne. Nie przyklejają się do rany, ale tworzą na niej delikatną warstwę ochronną, jednocześnie nie trzeba ich zmieniać codziennie – wystarczy co dwa dni, dzięki temu dziecko jest mniej zestresowane.

Faktycznie, paluszek szybko zaczął się goić, nic się nie przyklejało i córka po pierwszej zmianie opatrunku ze srebrem na kolejny nie czuła strachu ani bólu. Od tej pory korzystamy właśnie z takich plasterków. Co prawda mała już znakomicie radzi sobie z krojeniem, a na palcu pozostała tylko niewielka blizna, to “mądra matka po szkodzie”, chciałoby się powiedzieć.

Zdjęcia: pixabay.com

Dodaj komenatrz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.